Jakiś czas temu poczyniłam dwa dosyć istotne dla mnie i mojej kuchni zakupy. Mianowicie nabyłam całkiem sporą patelnię grillową oraz wolnowar (slow cooker). O patelni grillowej myślałam już od jakiegoś czasu, ale nie mogłam się zdecydować, którą wybrać. O wolnowarze natomiast nie myślałam wcale. Oczywiście wiedziałam o istnieniu amerykańskich Crock Potów, ale idea wielogodzinnego gotowania wydawała mi się tak odległa jak nie przymierzając właśnie kontynent amerykański. Jednakże mamy internet, cały świat na wyciągnięcie ręki i wystarczyło kilka filmików na YouTubie, żebym jednak stwierdziła, że tego właśnie urządzenia brakuje w mojej kuchni.
Przechodząc do meritum. Spodziewajcie się zatem w najbliższym czasie kilku przepisów z użyciem patelni grillowej i wolnowaru :)
Zaczynamy od patelni grillowej.
