Czasami zdarza się (a mnie dosyć często), że biorąc czyjś przepis, przerabiamy go po swojemu. Z braku jakiegoś składnika dodajemy inny lub w ogóle go pomijamy, przyprawiamy na "swój smak", dodajemy coś od siebie. I uważam, że to jest coś dobrego - taka kreatywność - bo powstają wtedy ciekawe, pyszne i zupełnie nowe dania. Ja ostatnio z braku niektórych składników a nadmiaru innych, przerobiłam zupę ze strony Lidla - arabską zupę z soczewicy.
A ponieważ, moim zdaniem, wyszła naprawdę wspaniale, dzielę się z Wami moim przepisem. A Wy przerabiajcie go do woli.